Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto do kawy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto do kawy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 grudnia 2016

Rumowe Tiramisu

Któż nie zna tego pysznego deseru ! Przepisów na tiramisu jest co niemiara ! Może on przyjmować rożne kształty i rozmiary.  Osobiście znałam taki, do którego koniecznie dodaje się amaretto. Ponieważ nie posiadałam go w domu postanowiłam trochę poimprowizować - i zamiast niego dodałam rumowy aromat. Smakuje dobrze ! :) 


Składniki:


  • 20 podłużnych biszkoptów
  • 6 żółtek jaj
  • 8 łyżek cukru pudru
  • 250 g serka mascarpone
  • 500 ml kawy
  • 5 ml aromatu rumowego do ciasta
  • kakao do posypania



Przygotowanie:

Parzymy kawę (najlepiej w ekspresie), dodajemy do niej aromat rumowy i zostawiamy do ostygnięcia. Następnie maczamy w niej każdy z biszkoptów i układamy warstwę w naczyniu. Żółtka ucieramy mikserem wraz z cukrem pudrem. Gdy staną się białe dodajemy serek mascarpone.  Układamy warstwę masy na biszkoptach. Następnie ponownie układamy warstwę biszkoptów oraz na samej górze warstwę masy. Całość wkładamy do lodówki - najlepiej na całą noc. Tiramisu kroimy na kawałki - i bezpośrednio na talerzu oprószamy kakao. 

Smacznego ! ;) 






niedziela, 10 kwietnia 2016

Ciasto Kryzysek

Gdy otrzymałam produkty od Delecty i dowiedziałam się o organizowanym konkursie - jego tematyka bardzo przypadła mi do gustu.  Zadaniem konkursowym, oprócz przygotowania smakowitego wypieku jest napisanie o kryzysowej sytuacji, w której dany smakołyk mógłby się sprawdzić. 

Na co dzień w mojej pracy spotykam się ludźmi, którzy przeżywają w swoim życiu kryzys. A ponieważ nazwa mojego bloga nawiązuje do mojej pracy od razu przyszedł mi do głowy pomysł na "coś słodkiego" co byłoby idealne w kryzysowej sytuacji. 

Każdy z nas ma do czynienia w swoim życiu z sytuacjami kryzysowymi.  Według słownikowej definicji samo słowo "kryzys" oznacza wybór, zmaganie się, decydowanie, walkę - któremu towarzyszy presja czasu.  Dzięki mojej pracy, gdy zaczęłam myśleć o znaczeniu kryzysów w naszym życiu - doszłam do wniosku, że często kryzys może być dla nas czymś dobrym. Dlaczego? Ponieważ będąc w kryzysie w jakiś sposób mobilizujemy się do działania. Ta mobilizacja sprawia, że często właśnie w takim momencie zyskujemy siłę aby dokonywać w naszym życiu ważnych dla nas zmian. Wtedy zaczynamy szukać rozwiązania dla danej sytuacji.

Nawiązując do konkursu - co można zrobić aby przetrwanie tego trudnego, kryzysowego okresu było dla nas łatwiejsze? Jedną z ważnych wtedy rzeczy jest niezapominanie o tym, aby mimo wszystko, mimo trudności pozwolić sobie na małe chwile przyjemności, chwilę oddechu i zapomnienia. I wtedy warto osłodzić sobie życie w dosłownym tego słowa znaczeniu :) Siadając przy kawałku delikatnego, puszystego, wilgotnego, pachnącego korzennymi przyprawami kawałka ciasta i rozkoszując się zapachem świeżo parzonej kawy. Ciasto, które postanowiłam przygotować, już samą swoją nazwą do tego zobowiązuje! Do jego przygotowania będziemy potrzebować:


Składniki:
  • 200 g masła
  • 1 cukier wanilinowy Delecta
  • 1 szklanka cukru
  • 3 jajka
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia Delecta
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 przyprawa do szarlotki Delecta
  • 90 g mieszanki bakaliowej do ciasta
  •  2 jabłka 
  • 2 gruszki 
  • cukier puder 

Przygotowanie:

W osobnej misce łączymy ze sobą mąkę, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną i przyprawę do szarlotki. Miękkie masło miksujemy razem z cukrem i cukrem waniliowym.  Dodajemy po jednym jajku nadal miksując. Następnie wsypujemy po łyżce suchych składników i mieszamy wszystko na wolnych obrotach do czasu aż składniki się połączą. Jabłka i gruszki obieramy ze skórki i kroimy w kostkę. Owoce oraz mieszankę bakaliową (orzechy, rodzynki, żurawina) dodajemy do ciasta i delikatnie mieszamy łyżką. Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia i przekładamy do niej ciasto. Pieczemy je w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez godzinę. Wierzch posypujemy cukrem pudrem

Smacznego ! ;) 







Piecz... ot tak... prosto z serca!